Wolny piątek, dzwoni Karl…

Rozmawiałem przed minutą z Karlem. Karl mieszka w domu na rogu. Właściwie ma na imię Karol ale w jego średniowiecznej klawiaturze, którą przez całą baterię przejściówek podłącza do USB w swoim i7-6970, klawisz ‚o’ potrafi nie reagować, i jak Karol podpisuje się pod mailami, to wychodzi Karl. Mogło być gorzej 😉 Karl jest grafikiem. Bardzo zdolnym grafikiem i co zapewne bezpośrednio właśnie z tego faktu wynika, jest również wręcz wzruszająco roztrzepany, nierozsądny, z tendencją do spuszczania swojego rozsądku ze smyczy w najmniej stosownych momentach. No i zadzwonił i mówi tak:

– Andy… jest taka sytuacja… że przyszła mi mailem faktura do zapłacenia za gaz, no i wiesz, w sumie nie wiem czego oni tak to pozabezpieczali, musiałem wpisać jakieś hasło, coś mi się ściągnęło, kliknąłem, coś pomieliło i teraz Rembrant (Rembrant to imię komputera Karla. Karl nadaje imiona przedmiotom, z którym jest szczególnie związany) mówi, że mam zaszyfrowane pliki i mam zapłacić okup… kumasz Andy? O-K-U-P.
– Kumam Karl… za jaki gaz? Przecież ty na gaz to w domu masz tylko zapalniczkę… płaciłeś kiedyś faktury za gaz do zapalniczki?
– No nie płaciłem…
– I teraz tak sobie postanowiłeś zapłacić fakturę za gaz, którego nie masz w ogóle podciągniętego do domu tak?
– No tak… ale Andy… ja nie mogę teraz żadnego malowidła (malowidła, to pliki graficzne Karla) otworzyć.
– Karl… zrobimy tak. Ty teraz wyłączysz Rembranta i wyjdziesz na spacer z Bombą (Bomba to pies Karla. Imię trafnie oddaje powierzchowność tej wielorasowej, psiej, przesympatycznej mutacji). Ja zrobię sobie śniadanie, wypiję kawę, dopcham kaloriami z przeterminowanego sękacza i wpadnę do ciebie ok?
– No ok. Dzięki. Narazie.
– Narazie.

Będzie dym. Karl ma na poniedziałek zdać projekt muralu. Projekt jest mistrzowy, zwłaszcza że ja na nim też jestem. Hmmm… a właściwie to pewnie byłem, patrząc z punktu widzenia zeznania złożonego właśnie przez Karla… No nic to. Jakiś czas temu konfigurowałem chłopakowi kopie zapasowe, może nie zapsuł… zobaczymy.

Tak na marginesie – fajny artykuł: https://avlab.pl/wielki-test-oprogramowania-dla-domu-i-dla-firm-do-ochrony-przed-krypto-ransomware

Myślę, że dam go Karlowi do nauczenia się na pamięć 🙂